środa, 12 października 2016

Siedem życiowych refleksji 22-latki

Jakiś czas temu - a w zasadzie całkiem niedawno, miałam urodziny. Nie jest to dla mnie żaden specjalny dzień, co więcej jak co roku o tej porze lało  i wiało, toteż obyło się bez drinków z parasolką i szalonej imprezy nad brzegiem jeziora. Cóż. Serdeczne pozdrowienia dla urodzonych w porze letniej.
Niestety, skoro już sprawy przybrały obrót taki jak przybrały i jestem dzieckiem jesieni, trzeba się było z tym pogodzić i świętować w inny sposób. W tym roku, jako że byłam akurat z dala od chłopaka, znajomych i przyjaciółki i w zasadzie spędziłam te urodziny prawie że w samotności, zaplanowałam, że wykorzystam tę okazję i napiszę posta. Cóż. Co prawda napisałam, ale tylko jego ogólny zarys w swoim kalendarzu, a dopiero dzisiaj, dobre dwa tygodnie później, nadszedł czas na wstukanie go w klawiaturę komputera. 
Niestety, po napisaniu go (wstęp zazwyczaj piszę na końcu, chociaż nie jest to  regułą) stwierdziłam, że brzmi.. trochę nie ta jakbym chciała. Trochę za bardzo moralizatorsko. Z tego powodu, w tym ważnym dla mnie dniu pblikacji, w dniu dzisiejszym zmieniłam kilka rzeczy w treści. 
Zapraszam na 7 krótkich lekcji, które odmienią Twoje życie. Być może banalnych, ale naprawdę skutecznych.

No ok, koniec żartów. Nie odmienią, ale tak bardzo chciałam to napisać i poczuć się jak prawdziwy coach! :D 
 Liczę chociaż na info w komentarzu czy się z nimi zgadzacie, czy uważacie je za kompletny bełkot niedoświadczonego dzieciaka. Tej drugiej opcji absolutnie nie wykluczam.


niedziela, 25 września 2016

O R G A N I Z A C J A ekstremalnie małej szafy - jesienne porządki dla średniozorganiowanych

Lato odeszło. A wraz z nim urocze sandałki z rzemyków, kwiatowe opaski do włosów oraz ekstremalnie krótkie szorty. Czas otrzeć łzy, pogodzić się z tym na dobre i przywitać nowe. I przejść do porządku dziennego. 
A pozostając w temacie porządku - do napisania tego posta skłoniły mnie podsłuchane rozmowy koleżanek w pracy, żalących się na ciężki los, który każe niczego nieświadomej, bezbronnej kobiecie co sezon wywracać swoją szafę do góry nogami i wydawać majątek w galeriach handlowych. Wówczas uświadomiłam sobie, że jestem prawdopodobnie jedynym dziwadłem na tej planecie, któremu nie tylko jesienne porządki nie sprawiają psychicznego bólu, a nawet dają ... coś w rodzaju satysfakcji. Co prawda w tym roku moje jesienne, ubraniowe rewolucje były szczególnie utrudnione, ponieważ po przeprowadzce mam do dyspozycji wyjątkowo mało przestrzeni. Ale i z tym sobie poradziłam - nie przez przypadek znajomi nazywają mnie Pomysłowym Dobromirem! 
Ok, nikt mnie tak nie nazywa.
Ale może Wy zaczniecie po przeczytaniu tego posta - jeśli jesteście ciekawe jak płynnie, bez spędzania godzin nad stertą ubrań przejść płynnie z jednego sezonu do drugiego, zapraszam!

CEL: uporządkowana, dobrze zorganizowana jesienna garderoba
ŚRODKI OBOWIĄZKOWE: Ok. dwóch godzin wolnego czasu, cierpliwość i konsekwencja
ŚRODKI OPCJONALNE: dobra kawa, Przyjaciółka i opakowanie ciastek Oreo


czwartek, 15 września 2016

F O O D B O O K #2 - prosto, zdrowo, smacznie

Pierwszy post z serii Foodbooków pojawił się już jakiś czas temu. (TUTAJ)
 Od tamtej pory mocno zwątpiłam w sens pisania tego typu postów, ku czemu skłoniło mnie kilka refleksji:
a) kucharka ze mnie żadna  i jestem z tych dziewczyn, które dodają gorący budyń do zimnego twarogu  i dziwią się, że płynie;
b) niektóre z tych rzeczy są tak proste w wykonaniu, że aż wstyd wstawiać na nie przepisy;
c) czuję się pewniej w temacie mody czy szeroko pojętej urody, aniżeli jedzenia
Jednakowoż... jeżeli po przeczytaniu powyższych kontrargumentów ( chyba potrzebuję kogoś od marketingu), stwierdzasz, że w zasadzie to masz podobnie, a w ogóle to lubisz ryzykować, to zapraszam.



sobota, 10 września 2016

Klasyka i elegancja po francusku. Recenzja książki Bądź CHIC! Tajemnice kobiecej garderoby


Jeśli czasami przechodząc w Empiku pomiędzy półkami zawalonymi książkami z literaturą średnich lotów, gdzie więcej jest obrazków niż tekstu, a grubość marginesów sugeruje, że autor to niezły spryciarz, zastanawiacie się kto to kupuje - otóż, odpowiedź jest prosta. Ja. 
Książkę, o której poniżej zamierzam napisać kilka słów, mówiąc całkowicie szczerze upatrzyłam sobie, ponieważ w środku są przepiękne, przestetyczne ilustracje, a książka sama w sobie jest cudownie wydana - w zasadzie to bardziej taki modowy album, aniżeli stricte książka. 
Na rozważania nad treścią merytoryczną, przyszedł czas podczas lektury. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii - a uwierzcie,  robiłam wszystko, żeby wstęp nie zdradził zbyt wiele (!) - zapraszam do dalszej części posta. 



poniedziałek, 5 września 2016

Idealne dżinsy, czyli modowa misja, która naprawdę Ci się opłaci


Znalezienie idealnych dżinsów jest jak znalezienie idealnego faceta- trudne i wymagające dłuuugich poszukiwań. Ale na tym koniec podobieństw- o ile znalezienie idealnego mężczyzny jak zapewne wie już ta nieco bardziej poharatana życiowo część z Was jest niemożliwe, o tyle istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że idealne dżinsy jednak gdzieś tam na Ciebie czekają. Ja, jako dobry, blogowy duszek, zamierzam dzisiaj podpowiedzieć Ci gdzie jest odnaleźć i  po czym je rozpoznasz. Szybsze bicie serca jest symptomem występującym opcjonalnie.

Z A P R A S Z A M !



poniedziałek, 29 sierpnia 2016

ST U D I A - Wielki Początek Samodzielnego Życia, czyli 5 faktów o studenckiej egzystencji



Prawdopodobnie wszyscy naokoło mówią Ci teraz, że oto czeka Cię najpiękniejszy okres w Twoim życiu. Nowi znajomi, zabawa, nauka tylko dwa razy w roku i mnóstwo wolnego czasu na realizację swoich planów i  zamierzeń, o którym w intensywnym czasie przygotowań do matury mogłeś tylko pomarzyć. 
Cóż, prawdopodobnie dla części z Was ta bajka faktycznie się ziści i będziecie żyć długo i szczęśliwie. 
Pozostałą część zapraszam do dalszej części posta, gdzie jako studentka, która przebyła już ponad połowę swojej ciężkiej drogi, postaram się udzielić kilku złotych rad, które ułatwią Wam życie.
Nadmienię od razu- uniwersalnej recepty na to jak przetrwać od pierwszego do pierwszego dopiero zaczynając samodzielne życie, niestety nie ma. Nie mniej, zapraszam. Ostatecznie w komentarzach ponarzekamy sobie razem na ciężki, studencki los.


poniedziałek, 25 lipca 2016

Letnie N I E Z B Ę D N I K I, czyli kosmetyki, w które warto zaopatrzyć się latem


Cześć Wam!

Oto ja, blogerka marnotrawna. Po dosyć długiej przerwie, podczas której nie miałam niemalże czasu, aby oddychać,  o pisaniu postów na blogaska nie wspominając, powracam. Co prawda nieco zmęczona życiem i wyssana z energii - ale jednak jestem.

Korzystając  z okazji, że za oknem lato w pełni, postanowiłam skrobnąć co nieco  o kilku perełkach, które naprawdę ułatwiają mi życie podczas upałów. Innymi słowy, w tym poście polecę Wam parę rzeczy, które szczególnie w okresie letnim zaskakują swoja skutecznością, choć oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań, by używać ich również podczas jakiejkolwiek innej pory roku.

Zapraszam!