A B O U T


Dawno, dawno temu w niewielkim miasteczku na odległej Warmii, w czasach kiedy  moje myśli nawet w najbardziej nieprawdopodobnych scenariuszach nie podążały jeszcze ku wymiarowi sprawiedliwości, wymyśliłam sobie, że zostanę pisarką. 

Moje marzenia nie były wówczas w najmniejszym stopniu dostosowane do rzeczywistych możliwości- widziałam siebie odbierającą literacką Nagrodę Nobla za jakieś ambitne dzieło, które wyszło spod mojego pióra  i odmieniło losy świata. Dzieci  w szkołach miały traktować mnie na równi z Sienkiewiczem, a konkurencja na samą myśl o jakiejkolwiek rywalizacji ze mną miała w popłochu chować długopisy do kieszeni. 

Cóż. 

Życie bywa przewrotne. Dzisiaj jedyne co pozostało z moich marzeń z tamtego okresu, to powracające dość regularnie pragnienie, by jednak nie zatracić chociaż malutkiej części mojej pasji, która w ostatnim czasie dosyć mocno przygasła. 
Oto i  jestem. I po raz kolejny zamierzam pisać!

Obecnie prócz podejmowania prób powrotu do utraconej pasji, zajmuję się studiowaniem prawa na UMK w Toruniu ( no co, studiuję prawo, musiałam o tym wspomnieć: D ), pielęgnowaniem słabości do ciastek Oreo, pochłanianiem książek w ilościach nieprzyzwoitych, a od czasu do czasu jak się fajnie ubiorę lub pomaluję, lubię zrobić sobie zdjęcie.

Mam nadzieję, że spodoba Ci się w moim prywatnym, maleńkim i skromnym wycinku globalnej wioski - szczególnie, jeśli lubisz czytać. Bo to to tutaj zastaniesz, to przede wszystkim słowo pisane, Żadnych gołych tyłków okraszonych pseudomotywacyjnym bełkotem. Ale nic straconego, zapraszam również na Instagram, tam czasami upadam niżej.
Chociaż... Kto wie gdzie naprawdę jest granica.
W ogóle są jeszcze jakieś granice?!
e.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! / Thank you for your comment!