niedziela, 25 września 2016

O R G A N I Z A C J A ekstremalnie małej szafy - jesienne porządki dla średniozorganiowanych

Lato odeszło. A wraz z nim urocze sandałki z rzemyków, kwiatowe opaski do włosów oraz ekstremalnie krótkie szorty. Czas otrzeć łzy, pogodzić się z tym na dobre i przywitać nowe. I przejść do porządku dziennego. 
A pozostając w temacie porządku - do napisania tego posta skłoniły mnie podsłuchane rozmowy koleżanek w pracy, żalących się na ciężki los, który każe niczego nieświadomej, bezbronnej kobiecie co sezon wywracać swoją szafę do góry nogami i wydawać majątek w galeriach handlowych. Wówczas uświadomiłam sobie, że jestem prawdopodobnie jedynym dziwadłem na tej planecie, któremu nie tylko jesienne porządki nie sprawiają psychicznego bólu, a nawet dają ... coś w rodzaju satysfakcji. Co prawda w tym roku moje jesienne, ubraniowe rewolucje były szczególnie utrudnione, ponieważ po przeprowadzce mam do dyspozycji wyjątkowo mało przestrzeni. Ale i z tym sobie poradziłam - nie przez przypadek znajomi nazywają mnie Pomysłowym Dobromirem! 
Ok, nikt mnie tak nie nazywa.
Ale może Wy zaczniecie po przeczytaniu tego posta - jeśli jesteście ciekawe jak płynnie, bez spędzania godzin nad stertą ubrań przejść płynnie z jednego sezonu do drugiego, zapraszam!

CEL: uporządkowana, dobrze zorganizowana jesienna garderoba
ŚRODKI OBOWIĄZKOWE: Ok. dwóch godzin wolnego czasu, cierpliwość i konsekwencja
ŚRODKI OPCJONALNE: dobra kawa, Przyjaciółka i opakowanie ciastek Oreo




1. P O Ż E G N A N I E   Z   A F R Y K Ą

Czyli z typowo letnimi klimatami. Schowaj na dno szafy wszystkie szorty, sandały, letnie akcesoria typu słomkowe kapelusze i inne rzeczy, których nie będziesz  stanie nałożyć zimą. Przemyśl to dobrze- niektóre z letnich sukienek będziesz mogła założyć zimą pod gruby sweter. Stylizacje w stylu zwiewna sukienka + ciężkie botki + gruby sweter są super i osobiście naprawdę je uwielbiam. Nigdy nie są za to dobrym pomysłem letnie szorty + grube rajstopy, dlatego w przypadku krótkich spodenek nawet się nie zastanawiaj nad rozstaniem. To zdecydowanie jest ten moment. Wyciągnij za to z otchłani szuflad dawno nie noszone kardigany, grube swetry, jeansy, szale i wszystko co do tej pory czekało na swoje pięć minut. Umieść je w takim miejscu w szafie, żeby zawsze mieć je pod ręką - w końcu korzystać z nich będziesz odtąd prawie codziennie.

Jeśli masz dużą szafę, pewnie nie masz problemu z przechowaniem letnich rzeczy i bardzo Ci tego zazdroszczę. Jeśli jednak nie masz u siebie takich wygód, przejdź do punktu numer 2.

2. P U D Ł O !

Niestety, jak widać na poniższych zdjęciach, moja szafa do największych nie należy - i uwierzcie mi, jest to bardzo dyplomatyczne określenie wielkości mojej garderoby. Do swojej dyspozycji posiadam wieszak i szafę, w której trzymam masę różnych innych rzeczy, bynajmniej nie będących ubraniami. Dlatego też zwyczajnie nie znalazłam tam miejsca na przezimowanie letnich ubrań. Z odsieczą przybyły pudła i papierowe torby - można do nich spakować cały letni ekwipunek i wynieść go.. gdziekolwiek. Ja umiejscowiłam swoje pod wieszakiem, ale równie dobrze takie pudła można wynieść do innego pokoju czy piwnicy. Jeśli nie macie pudeł, bez sensu jest je kupować- równie dobrze można pochować letnie szpargały do papierowych toreb i zszyć zszywaczem. I ogłosić separację na dobrych osiem miesięcy.


3. B Ą D Ź   B E Z L I T O S N A

Jeśli spakowałaś już wszelkie letnie ubrania i akcesoria, czas wrócić do teraźniejszości. Obejrzyj dokładnie wszystkie swetry, kurtki i inne jesienne ubrania, które masz w szafie. Bezapelacyjnie powinnaś wyrzucić wszystkie te, które mają jakieś plamy czy dziury bądź są już po prostu znoszone i jest to widoczne gołym okiem. Bądź ubraniowym killerem nawet jeśli dziura znajduje się w Twoim ukochanym swetrze. Miejsce rzeczy zniszczonych i nienaprawialnych jest na śmietniku, koniec kropka.
Pomyśl również nad dalszym losem rzeczy, których nie miałaś na sobie przez kilka ostatnich zim czy jesieni. Przymierz je raz jeszcze i pomyśl nad powodem, dla którego ich nie nosiłaś. Możesz również zapytać o radę faceta czy przyjaciółkę. Jeśli ponownie dojdziesz do wniosku, że nie użyjesz ich w swoich stylizacjach, a są w dobrym stanie lub - o zgrozo! - nadal z metkami, pomyśl nad sprzedaniem ich. Zrobisz miejsce w szafie, którego tak potrzebujesz, a przy okazji zarobisz parę groszy. Podsumowując:
* zniszczone - wyrzuć!!!! 
* niezniszczone - oddaj /sprzedaj /trzymaj je w swojej szafie nadal, niech zajmują niepotrzebnie miejsce i robią bałagan

4. C O Ś   M  I   T U   N I E  G R A

Celem jesiennych - i każdych innych- porządków jest to, abyś nie musiała codziennie rano spędzać godzin przed szafą, wymyślając wyszukane stylizacje. Ubrania przede wszystkim mają poprawiać nam humor i samopoczucie, dlatego też warto poświęcić im uwagę raz a porządnie- jeśli nie zrobisz tego teraz, będziesz robić to codziennie rano.
Przejrzyj raz jeszcze ubrania, które postanowiłaś zostawić. Być może część z nich nie jest ani zniszczona, ani nienoszona - ale z jakiegoś powodu za nimi nie przepadasz. Może jest to bluzka, którą dostałaś w prezencie i od czasu do czasu zakładasz ją, by sprawić przyjemność ofiarodawcy, chociaż czujesz się w niej beznadziejnie. Może są to spodnie, które kosztowały kupę kasy i nosisz je tylko dlatego, że były takie drogie. Może jest to torebka, którą może i byś lubiła, ale jest tak mała, że ledwo mieści Twój portfel i telefon. 
Tego typu rzeczy również powinnaś sprzedać lub oddać. Zaufaj, bez nich będziesz czuła się lepiej, a Twój styl będziesz spójniejszy.  Pamiętaj, to ubrania są dla Ciebie, a nie Ty dla ubrań.


5. U Z U P E Ł N I J   B R A K I 

Po uporządkowaniu rzeczy, które już masz, zastanów się czego Ci brakuje. Każdy minimalista zabiłby mnie za ten podpunkt, ale cóż- czasami zakupy są naprawdę niezbędne. Ostatnio z trudem rozstałam się ze swoją ukochaną, bordową torebką, która była dla mnie po prostu torebkowym ideałem. Niestety, mocno podstarzałym i niedołężnym. Wyrzucić ją ze spokojem ducha mogłam dopiero, kiedy kupiłam sobie nową, prawie identyczną.
Dlatego jeśli czujesz, że jakieś jesienne ubrania są Ci naprawdę niezbędne, sporządź listę i idź na zakupy. Jeśli podczas tych porządków wyrzuciłaś jedną ze swoich ukochanych sukienek, poszukaj jej godnego następcy - oczywiście tylko pod warunkiem, że jesteś pewna, że jest Ci ona absolutnie niezbędna. Jeśli kupisz rzeczy, które nie wypełniają powyższego kryterium, tak naprawdę wrócisz do punktu wyjścia. Zagracisz szafę, wprowadzisz niespójności do swojego stylu... i całe porządki na nic.

***

Uff... Gratulacje, jeśli przebrnęłaś przez całego posta! Mam nadzieję, że nie przybrał przesadnie moralizatorskiego tonu, i że pomoże któreś z Was zmotywować się do podjęcia trudnej próby zaprowadzenia ładu w swojej garderobie. 
Ja osobiście już przez to przebrnęłam i  wierzcie mi - poukładanie rzeczy w szafie, niejednokrotnie pomada również uporządkować rzeczy, które dzieją się w głowie.
Dlatego wieszaki w dłoń i do dzieła!

Dobrego tygodnia!


***




7 komentarzy:

  1. Jakoś nie mam problemu ze zmianą garderoby - chociaż przyznaję ciężko jest się rozstać z sandałkami i przewiewnymi sukienkami ;( Każda pora roku ma jednak swoje uroki. Jak dla mnie możliwość zakupu nowych, szalonych par skarpetek to uroki jesieni :)
    Pozdrawiam
    www.ogladam-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, skarpetki! Nowa para ciepluśnych skarpetek to na jesień must have :D

      Usuń
  2. Świetne rady i bardzo dobry pomysł z tymi pudłami. Ja w tym roku swój pokój studencki mam bardzo mały i bez dużej szafy, więc ratujesz mi życie takimi pomysłami. A za przegląd ubrań i wyrzucenie zniszczonych wezmę się przy pakowaniu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się przydało! Superpojemne i niedrogie pudła są w Ikei i Pepco :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ależ by mi się taki porządek przydał. Ale tak mi jakoś szkoda to wszystko pochować... Może jednak ubiorę cienka koszulkę w zimie, może jednak... :)
    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie rozumiem, mi też pożegnanie z ukochanym letnimi sukienkami przychodzi generalnie dosyć cięzko :)) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Wonderful photo! Stunning post! Very inspiring!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! / Thank you for your comment!